Jeśli dziś czwartek, to zrobią coś dobrego


Kluby rotariańskie działają na świecie od stu lat

Kończą w tym roku sto lat. W środę będą obchodzić dzień światowego zrozumienia i pokoju. To pierwsze jest naprawdę, do drugiego jeszcze daleko. Na całym świecie jest ich ponad milion. Działają w 163 krajach, w 30 tysiącach klubów. Wszędzie kierują się tymi samymi zasadami. I gdziekolwiek są, szukają swoich

Co zrobi rotarianin na zagranicznej wycieczce, nawet w najbardziej egzotycznym miejscu? Poszuka lokum najbliższego klubu Rotary i zjawi się na obowiązkowym spotkaniu w czwartek. Opowie, co rotarianie robią w jego mieście, kraju, kontynencie. Nie do wiary? A to działa już od stu lat!
Dary losu
Dziś już trudno dojść, jakie były początki struktur rotariańskich na Dolnym Śląsku. Ci, którzy tworzyli podwaliny działających dziś trzech klubów, wspominają o roli profesora Wojciecha Witkiewicza i środowiska lekarzy. I o początku lat 90., bo wtedy to się u nas zaczęło.
Od tamtego czasu dorobek, którym wrocÅ‚awscy rotarianie chcÄ… siÄ™ chwalić, to poprawa losu setek ludzi, którzy dostali wsparcie: stypendia naukowe dla zdolnych i niezamożnych, wózki inwalidzkie dla tych, którzy nawet nie Å›mieli spodziewać siÄ™ pomocy i zmiany życia, sprzÄ™t potrzebny do normalnego funkcjonowania i pieniÄ…dze na leczenie. Nie tylko dla “swoich”, bo każdy może napisać do nich list, pismo, proÅ›bÄ™. JeÅ›li wedÅ‚ug rotarian zasÅ‚uży na taki dar losu, bÄ™dzie mu dany.
Czy przez wszystkie sto lat istnienia swojej organizacji rotarianie z równym zapałem poszukiwali ludzi, których świat może się zmienić dzięki ich pomocy, trudno ocenić. Wiadomo natomiast, że w tym jubileuszowym, setnym roku istnienia Rotary, należący do niego Dolnoślązacy uszczęśliwili ponad pół setki osób, ofiarowując im nowe życie.
Czterdziestu wózkowiczów
WzruszajÄ…cÄ… uroczystoÅ›ciÄ… byÅ‚o przekazanie trzydziestu wózków inwalidzkich ofiarowanych dla wrocÅ‚awian przez klub z Los Angeles w kwietniu 2004 roku. – Obecni podczas tego zdarzenia niemieccy rotarianie przeżyli takie emocje, że postanowili doÅ‚ożyć siÄ™ do tego daru i dosÅ‚ali kolejny sprzÄ™t dla niepeÅ‚nosprawnych – relacjonuje Janusz Klinowski, szef Rotary Club WrocÅ‚aw Panorama.
Wśród obdarowanych znalazła się Katarzyna Owsiak.
- Pani Kasia jest osobÄ… wielkiej wrażliwoÅ›ci; w ramach terapii zbiera zabawki dla oddziaÅ‚u dzieciÄ™cego szpitala znajdujÄ…cego siÄ™ przy ulicy Traugutta, nie poddajÄ…c siÄ™ niedomaganiu ciaÅ‚a. WÅ‚aÅ›nie w tej sprawie skontaktowaÅ‚a siÄ™ z nami. Wspólnie zdecydowaliÅ›my, że nie tylko pomożemy jej w poszukiwaniu zabawek, ale także dostarczymy jej nowy wózek inwalidzki – opowiadajÄ… rotarianie.
W maju, podczas inauguracji obchodów stulecia, z koncertem skrzypcowym w Auli Leopoldina wystąpiła Kinga Augustyn, wrocławianka, która dzięki pomocy Rotary Club Wrocław i Rotary Club Dresden, uczy się w słynnej Julliard School w Berkley.
Dziewięcioletni Pawełek z Pisarzowic, chory na arthrogrypozę od niedawna jeździ wózkiem elektrycznym sterowanym joystickiem. 21-letnia Beronika z Prochowic, chora na dziecięce porażenie mózgowe, dzięki zainteresowaniu rotarian, ma sprzęt, ułatwiający jej komforowe poruszanie się.
- To byÅ‚ niezwykÅ‚y widok – wspomina Janusz Klinowski – jak ta dziewczyna gÅ‚askaÅ‚a oparcie swojego nowego wózka, nie mogÄ…c uwierzyć, że jest jej.
Jakby dostał oczy
Kamil odkrył swoją chorobę w ósmej klasie szkoły podstawowej.
- W listopadzie zaczÄ…Å‚em gorzej widzieć. ByÅ‚em ministrantem, litery podczas czytania na mszy Å›wiÄ™tej zaczęły rozjeżdżać mi siÄ™ przed oczyma. Diagnoza byÅ‚a oczywista, to choroba dziedziczna, a to samo wykryto u mojej mamy i u babci – zanik nerwu wzrokowego.ByÅ‚o coraz gorzej, trafiÅ‚em do szpitala – opowiada Kamil Druzd.
Do szkoły średniej poszedł już na ul. Kasztanową, do ośrodka dla dzieci niewidomych i niedowidzących. Dziś jest studentem I roku fizjoterapii na Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Teraz może normalnie uczyć siÄ™, korzystać z komputera, dziÄ™ki ofiarowanemu mu przy wsparciu Rotary urzÄ…dzeniu – rzutnikowi powiÄ™kszajÄ…cemu na ekranie litery do dowolnych rozmiarów. Przedtem używaÅ‚ przeÅ›miesznych zegarmistrzowskich okularów, a tak nowoczesnej maszyny nigdy nie mógÅ‚by kupić sobie sam – kosztowaÅ‚a ponad 25 tysiÄ™cy zÅ‚otych.
I choć wada wzroku pokrzyżowaÅ‚a mu nieco plany życiowe (chciaÅ‚em iść do seminarium – mówi, uÅ›miechajÄ…c siÄ™ z sympatycznym, zakÅ‚opotanym uÅ›miechem), dziÄ™ki swojemu uporowi, pracowitoÅ›ci i sile w pokonywaniu barier bÄ™dzie mógÅ‚ pomagać cierpiÄ…cym ludziom.
- UÅ›wiadomiÅ‚em sobie, że to prawie to samo. Tez bÄ™dÄ™ niósÅ‚ ukojenie. Może nie dla cierpiÄ…cym na duszy, ale na ciele – mówi przemiÅ‚y 21-latek.

Lekarza już mamy
– Do klubu przystÄ…pić może każdy, jeÅ›li wprowadzÄ… go dwie znane nam osoby, ale w jednej strukturze nie mogÄ… dziaÅ‚ać przedstawiciele dwóch takich samych branż. JeÅ›li spotka siÄ™ tu dwóch lekarzy, muszÄ… być innej specjalnoÅ›ci, jeÅ›li przystÄ…piÄ… do nas dwaj dziennikarze, to nie mogÄ… być przedstawicielami jednej dziedziny – tÅ‚umaczy Janusz Klinowski, prezydent na kadencjÄ™ 2004/2005 Rotary Club WrocÅ‚aw Panorama. Jego poprzednikiem byÅ‚ Dariusz Lewera, bo klubowi na ogół szefuje siÄ™ rok. Rok to dużo, żeby pokazać, że można wiele zdziaÅ‚ać dla innych. A jednoczeÅ›nie każdy ma szansÄ™ siÄ™ zasÅ‚użyć, wypróbować, nikt nie zagrzewa stoÅ‚ka, jak tÅ‚umaczÄ… rotarianie.
Parorama to trzecia organizacja Rotary we Wrocławiu. Klub nie może mieć więcej niż 40 członków. Jeśli ludzi jest więcej, tworzą nową organizacje.

Cztery
Jest to formuÅ‚a, wyznaczajÄ…ca poziomy funkcjonowania w ramach klubów Rotary i sprawdzian etyki czÅ‚onka każdego klubu. Pytania pozwalajÄ… okreÅ›lić wartoÅ›ci etyczne, jakim hoÅ‚dujÄ… rotarianie – prawda, uczciwość, budowanie, korzyść. Rotarianie pytajÄ…: Czy jest to prawda? Czy jest to uczciwe w stosunku do wszystkich zainteresowanych? Czy wspomaga to dobrÄ… wolÄ™ i buduje przyjaźń? Czy bÄ™dzie to korzystne dla wszystkich zainteresowanych?
Cztery sÄ… również cele, jakie sobie wytyczajÄ… – sÅ‚użba klubowi, sÅ‚użba zawodowa (prezentowanie innym użytecznoÅ›ci swojego zawodu), sÅ‚użba spoÅ‚ecznoÅ›ci lokalnej, sÅ‚użba miÄ™dzynarodowa.
Rotarianie chcą żyć w prawdzie i uczciwości, uważają, że nikogo nie można skrzywdzić dla swoich zysków, nie popierają drapieżnego kapitalizmu, cenią intelektualną myśl.
Rotary jest stowarzyszeniem przedsiÄ™biorców i ludzi różnych zawodów z caÅ‚ego Å›wiata. Åšwiadczy pomoc humanitarnÄ… zarówno żyjÄ…cym w ich mieÅ›cie i regionie ludziom niepeÅ‚nosprawnym, szczególnie uzdolnionym i niezamożnym potrzebujÄ…cym wsparcia z powodu nieszczęścia lub choroby, jak i ofiarom kataklizmów na Å›wiecie, na przykÅ‚ad teraz – ofiarom tsunami. Kluby dbajÄ… o wysokie normy etyczne w każdym zawodzie, chcÄ… budować dobrÄ… wolÄ™ i pokój na Å›wiecie. Ponad wÅ‚asne interesy.

Autor artykułu: Barbara Chabior

Comments are closed.