Entuzjaści dostali od ministra ponad dwa miliony złotych na ratowanie zabytku
Blisko połowę tegorocznej rezerwy budżetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, przeznaczonej na współpracę przygraniczną, dostała Fundacja Kultury Ekologicznej na zagospodarowanie Dworu Czarne.
– Przyznanie nam 2,3 mln zł otwiera drogę do reaktywowania – po 2 latach zastoju – placu budowy i otwarcia Centrum jeszcze w październiku tego roku – mówi kustosz dworu i prezes FKE Jacek Jakubiec.
Centrum ma powstać w Dworze Czarne, renesansowej rezydencji magnackiej, która jeszcze 20 lat temu była rozsypującą się ruiną. Wykonane przez grupę entuzjastów ratowania zabytku prace warte są kilkanaście milionów złotych. W części sfinansowane zostały z budżetu, w części z dotacji, w części dzięki prywatnym sponsorom i wolontariuszom.
Jacek Jakubiec, który został społecznym kustoszem dworu i zrezygnował z czynnego uprawiania zawodu architekta, aby uratować zabytek, wraz z ludźmi, których wokół dworu zgromadził, planuje uruchomienie tam Wszechnicy Dwór Czarne. Byłby to niepubliczny zakład kształcenia rzemieślników w dziedzinach związanych z konserwacją zabytków, rolników ekologicznych, pracowników ochrony przyrody. Choć formalnie wszechnica jeszcze nie istnieje, działa już tu szkoła dla rzemieślników specjalizujących się w konserwacji i pielęgnacji zabytków. W sezonie funkcjonują urządzone na 6 hektarach pałacowej ziemi wzorcowe gospodarstwa ekologiczne. Dla mieszkańców Czarnego, dawnej podmiejskiej wsi, obecnie dzielnicy Jeleniej Góry, dwór już dawno pełni rolę ośrodka kultury. Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne Euroregionu Nysa, na które ministerstwo przyznało dotacje, ma być pierwszą częścią wszechnicy.
– Dwór ma być z założenia ośrodkiem międzynarodowym – mówi Jacek Jakubiec. – Już teraz wspierają jego ratowanie i tworzenie tu ośrodka kształcenia i spotkań ludzie z zagranicy i to nie tylko z Europy.
W dworze bez przerwy trwają prace konserwatorskie. To, co muszą robić specjalistyczne firmy, fundacja opłaca pieniędzmi sponsorów i międzynarodowych funduszy, to, co może zrobić każdy, wykonują darmo wolontariusze.
Powstało też Bractwo Przyjaciół Dworu Czarne. Należą doń ludzie z całej Polski i zagranicy, którzy pomagają ratować zabytek, szukają sponsorów i źródeł finansowania. Do dworu przyjeżdżają goście z całej Europy, trwają szkolenia konserwatorów zabytków, odbywają się konferencje naukowe.
– Kluczowa jest sprawa własności Czarnego – mówi przewodniczący Rady Fundacji Kultury Ekologicznej Andrzej Piesiak. – Zabytek ratowała Fundacja, ale należał do samorządu Jeleniej Góry. – Bardzo utrudniało to działalność. Na szczęście prezydent miasta Józef Kusiak zadeklarował przekazanie dworu Fundacji.
Dwór Czarne
“Anno tysiąc pięćset i w 59 roku – ja Kasper Schoff zwany Gotschem, z Chojnika i Karpnik na Czarnym Strumieniu, za łaską i pomocą wszechmogącego boga ten dom budować zacząłem”, tak brzmi akt założycielski budowli. W roku 1945 dwór był zamieszkany i bardzo dobrze utrzymany. Wiosną 1981 r. była już ruiną. Od tego czasu Jacek Jakubiec, kierując założoną przez siebie Fundacją Kultury Ekologicznej, przywraca dworowi dawną świetność. Obecnie projekt umieszczony jest w planach niemiecko-czesko-polskiego Euroregionu Nysa jako Międzynarodowy Ośrodek Kultury Ekologicznej Dwór Czarne.
Autor artykułu: Wojciech Jankowski