Wrocławskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji jest nam winne 15 milionów złotych zaległych podatków od nieruchomości – twierdzą władze gminy Św. Katarzyna. To ponad 57 proc. rocznych przychodów gminy. Teraz zażądały zwrotu należności.
MPWiK posiada w użytkowaniu wieczystym 679,6 ha gruntów położonych na terenie gminy Św. Katarzyna. Znajduje się tam m.in. główna siedziba tej wrocławskiej firmy oraz zbiornik retencyjny. Spór toczy się o to, ile pieniędzy spółka powinna płacić gminie za użytkowanie gruntów pod ten zbiornik.
Czy łąka jest jeziorem?
Teoretycznie wysokość opłat wyznacza właściciel terenu w oparciu o odpowiednie ustawy.
– MPWiK płaciło nam według własnego uznania. Tak, jakby użytkowało jezioro, podczas gdy my zażądaliśmy opłat jak za łąki – tłumaczy Jerzy Fitek, wójt Św. Katarzyny.
Przez pięć lat różnica miedzy tym, co naliczyła gmina, a kwotami wpłacanymi na jej konto przez wrocławskie wodociągi, urosła już do ok. 15 mln zł. Dla porównania w ubiegłym roku do budżetu gminy św. Katarzyna wpłynęło 26 mln zł.
Witold Sumisławski, prezes zarządu MPWiK, nie chciał się z nami spotkać. W jego imieniu na nasze pytania odpowiedziała na piśmie rzeczniczka przedsiębiorstwa.
„W niniejszej sprawie obecnie toczy się postępowanie odwoławcze, w toku którego, miejmy nadzieję, zostanie dokonana wykładnia prawna pojęcia
Władze Wrocławia, który jest 100 proc. udziałowcem spółki, przygadają się sprawie z zadziwiającym spokojem.
– Wszystkiemu winne są ustawy, które zostały źle napisane przez posłów. To przez nich interpretacją przepisów muszą się zajmować sądy – mówi Sławomir Najnigier, wiceprezydent Wrocławia odpowiedzialny za infrastrukturę.
Może być drożej
Sprawy w Samorządowym Kolegium Odwoławczym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym mogą się ciągnąć nawet przez dwa lata. Wiadomo jednak, że MPWiK nie ma tylu pieniędzy, żeby zapłacić Św. Katarzynie, jeśli sąd przyzna jej rację. Aby spłacić dług, przedsiębiorstwo może obciążyć kosztami nas, klientów – mieszkańców Wrocławia, części Oławy i Brzegu.
Cena za metr sześcienny wody, która od trzech lat wynosi 2,30 zł netto dla gospodarstw domowych oraz 3,30 zł netto dla pozostałych odbiorców, może wzrosnąć nawet o 20 groszy za metr sześcienny.
Ile zużywamy wody?
Szacuje się, że przeciętny wrocławianin zużywa na dobę 135-150 litrów wody. Miesięcznie wynosi to 4-7 m sześc., czyli 4-7 tys. Litrów. Oznacza to, że opłaty za wodę mogą wzrosnąć o 24 do 42 zł miesięcznie na każdego domownika.
Autor artykułu: Bartłomiej Knapik