Bardzo bolesna diagnoza


Lekarze dyskutujÄ…, a poszkodowany w wypadku drogowym legniczanin cierpi

LesÅ‚awa Rafacza we wtorek potrÄ…ciÅ‚ rowerzysta. – Powinienem leżeć, ale ciÄ…gle chodzÄ™ od lekarza do lekarza. Jestem już skoÅ‚owany – żali siÄ™ obolaÅ‚y Rafacz

Po wypadku był w szkoku. Dlatego dopiero w środę rano, obolały legniczanin poszedł do przychodni chirurgicznej. Chirurg go zbadał i wypisał skierowanie do szpitala. Ale w izbie przyjęć dyżurny medyk odesłał go do lekarza rodzinnego. Ten go w czwartek zbadał i ponownie skierował do szpitala. I znowu lekarz, który nie przyjął go w środę na oddział, ponownie uznał, że położenie go w łóżku nie jest konieczne.
- Już nie wiem, co mam robić – żali siÄ™ pan Rafacz. – Od kilku dni chodzÄ™ obolaÅ‚y od jednego lekarza do drugiego. A powinienem leżeć w szpitalu na obserwacji.
We wtorek okoÅ‚o godz. 18, 49-letni rencista Rafacz wyszedÅ‚ z tunelu kolejowego przy ul. Åšcinawskiej. Gdy znalazÅ‚ siÄ™ na chodniku, nagle wjechaÅ‚ na niego rowerzysta. Rafacz otrzymaÅ‚ cios kierownicÄ… w żebra. – UpadÅ‚em na ziemiÄ™, a ten co mnie potrÄ…ciÅ‚ uciekÅ‚ – opowiada. – W oczach mi pociemniaÅ‚o od bólu, ale jakoÅ› dowlokÅ‚em siÄ™ do domu. Nie spaÅ‚em całą noc, bo nie mogÅ‚em siÄ™ poÅ‚ożyć.
W Å›rodÄ™ rano pojechaÅ‚ do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Jako ofiara wypadku mógÅ‚ pójść do przychodni chirurgicznej bez skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. I tak wÅ‚aÅ›nie zrobiÅ‚. ZbadaÅ‚ go chirurg, zrobiono mu też przeÅ›wietlenie klatki piersiowej oraz USG. – Na szczęście żebra byÅ‚y caÅ‚e, tylko potÅ‚uczone. A okazaÅ‚o siÄ™, że coÅ› jest nie tak z wÄ…trobÄ… – mówi Rafacz.
Chirurg skierowaÅ‚ go na oddziaÅ‚ wewnÄ™trzny szpitala. Pan Rafacz poszedÅ‚ na izbÄ™ przyjęć. PrzyjmowaÅ‚ doktor Ryszard KÄ™pa. – Ten lekarz przeczytaÅ‚ moje skierowanie – opowiada pacjent. – StwierdziÅ‚, że nie kwalifikujÄ™ siÄ™ na oddziaÅ‚ i odesÅ‚aÅ‚ do lekarza rodzinnego na dalszÄ… kuracjÄ™.
Jego lekarka przyjmowaÅ‚a dopiero w czwartek wieczorem. – Pani doktor uznaÅ‚a, że powinienem leżeć w szpitalu – powiedziaÅ‚ nam w piÄ…tek rano pan Rafacz. – Å»ebra nadal mnie bolÄ… jak diabli. I w piÄ…tek wieczorem albo w sobotÄ™ rano pójdÄ™ do szpitala, tylko nie wiem czy zostanÄ™ przyjÄ™ty?
- Pan Rafacz po wypadku nadal bardzo źle siÄ™ czuje i dlatego skierowaÅ‚am go do szpitala – wyjaÅ›nia lekarka.
Doktor Ryszard KÄ™pa, który w Å›rodÄ™ nie przyjÄ…Å‚ pana Rafacza na oddziaÅ‚ wewnÄ™trzny, w piÄ…tek miaÅ‚ ponownie dyżur w izbie przyjęć. Nie przypomina sobie Rafacza. – Na dyżurze przyjmujÄ™ okoÅ‚o 80 pacjentów, a na oddziaÅ‚y do szpitala trafia okoÅ‚o 12 – tÅ‚umaczy KÄ™pa. – Skierowanie nie jest równoznaczne z przyjÄ™ciem do szpitala. Widocznie uznaÅ‚em, że pacjent nie kwalifikuje siÄ™ na leczenie szpitalne i odesÅ‚aÅ‚em go lekarza pierwszego kontaktu.
- Co pan zrobi, gdy pacjent ponownie przyjdzie do pana?
- Na pewno go zbadam, a potem zdecydujÄ™, czy konieczne jest leczenie na oddziale – wyjaÅ›nia doktor KÄ™pa. – Może siÄ™ okazać, że odeÅ›lÄ™ go ponownie do lekarza rodzinnego.

ZdzisÅ‚aw Skulski, zajmujÄ…cy siÄ™ skargami pacjentów w legnickim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia, uważa pan Rafacz powinien poskarżyć siÄ™ u dyrektora szpitala na sposób w jaki go potraktowano. – Moim zdaniem, skoro ten pan skarży siÄ™ na bóle powinien trafić na oddziaÅ‚, gdzie mógÅ‚by przejść kompleksowe badania – uważa ZdzisÅ‚aw Skulski.
LesÅ‚aw Rafacz nie zÅ‚ożyÅ‚ oficjalnej skargi u dyrektora szpitala i w Narodowym Funduszu Zdrowia. – ZobaczÄ™, jak teraz zostanÄ™ potraktowany i wtedy zastanowiÄ™ siÄ™ – mówi pan Rafacz.

Doktor KÄ™pa skontaktowaÅ‚ siÄ™ z nami w piÄ…tek okoÅ‚o godz. 14. – Pan Rafacz przyszedÅ‚ do mnie – mówi doktor KÄ™pa. – DokÅ‚adnie go zbadaÅ‚em i uznaÅ‚em, że nie kwalifikuje siÄ™ do przyjÄ™cia na oddziaÅ‚. Wspólnie ustaliÅ›my, że pacjent przejdzie kompleksowe badania w późniejszym terminie.
- To kpina – zÅ‚oÅ›ci siÄ™ pan Rafacz. – Badania przejdÄ™ dopiero 2 listopada. Do tego czasu moje zdrowie może znacznie siÄ™ pogorszyć.

Autor artykułu: Zygmunt Mułek

Comments are closed.