Nie mamy jeszcze gotowego budżetu, ale sportowo jesteśmy najsilniejsi
Wbrew temu, co przeczytaÅ‚em w mediach, nie mamy tak wielu pewnych pieniÄ™dzy, ale pod wzglÄ™dem sportowym jesteÅ›my gotowi zdobyć mistrzostwo kraju i w Europie bić siÄ™ o wszystko, nawet o finaÅ‚ pucharu EHF – mówi Zbigniew Sadurski z WKS ÅšlÄ…sk WrocÅ‚aw.
Już dziś kolejne ciekawe starcie, które każdy kibic powinien obejrzeć. We wrocławskiej hali Orbita o godz. 18 rywalem wrocławian będzie MMTS Kwidzyn, drużyna prowadzona przez legendarnego Daniela Waszkiewicza. Szczypiorniści z Kwidzyna należą od lat do czołówki krajowej, bo w tym niewielkim ośrodku mają pieniądze. Budżet tego klubu wynosi ponad dwa miliony zł. Znacznie więcej niż będzie miał w tym sezonie do dyspozycji Śląsk.
Budżet niepewny
- GdzieÅ› przeczytaÅ‚em, że mamy dopiÄ™ty budżet. To niestety nieprawda, bo borykamy siÄ™ z problemami finansowymi. Jednak drużyna prezentuje rzeczywiÅ›cie sportowo poziom znacznie wyższy od budżetowego. Pod wzglÄ™dem szkoleniowym i piÅ‚karskim jesteÅ›my gotowi na zdobycie mistrzostwa kraju, co wielu fachowców po pierwszych meczach w lidze już nam wróży – mówi Zbigniew Sadurski, kierownik drużyny i czoÅ‚owy dziaÅ‚acz stowarzyszenia, który prowadzi sekcjÄ™ piÅ‚karzy rÄ™cznych.
Bez tej grupy zapaleńców i fanatyków szczypiorniaka (większość z nich to dawni gracze) nie byłoby już w ogóle piłki ręcznej w stolicy Dolnego Śląska.
Zwycięży charakter
W Śląsku nie mają wątpliwości, że decydujący będzie charakter drużyny, który ujawnia się w najtrudniejszych momentach. Ostatnie transfery znakomicie ugruntowały siłę tej ekipy, która jest kadrowo kompletna i niezwykle wyrównana.
- JeÅ›li cokolwiek może nam przeszkodzić w siÄ™gniÄ™ciu po koronÄ™ mistrzów Polski to wÅ‚aÅ›nie problemy z finansami. Mamy dwóch sponsorów Baumit i Kruszywa Opolskie, ale oczywiÅ›cie wciąż jesteÅ›my otwarci na kolejnych. Tym bardziej, że telewizja zainteresowaÅ‚a siÄ™ transmisjami z naszych meczów, wiÄ™c jest okazja do promowania naszych partnerów – mówi Zbigniew Sadurski.
Ambicje trenera
Trener Bogdan Falęta stara się, by jego drużyna grała nie tylko skutecznie, ale i efektownie. Ważne jest widowisko, popisowe akcje, czyli prawdziwa uczta sportowa.
- Nie ukrywam, że stawiam na obronÄ™. Jednak gramy też dla kibiców, prawdziwych koneserów szczypiorniaka, a takich nie brakuje we WrocÅ‚awiu. Szkoda, że czasem podczas meczów widzów nie ma na trybunach tak wielu, bo my gramy dla publicznoÅ›ci. Dlatego np. w europejskich pucharach nigdy nie zgodzÄ™ siÄ™, by grać oba mecze na wyjazdach – zaznacza trener Bogdan FalÄ™ta.
MMTS Kwidzyn jest w czołówce tabeli. Wygrał z Chrobrym Głogów, Vive Kielce i Wiśle Płock. Nie można lekceważyć ekipy prowadzonej przez Daniela Waszkiewicza.
Wielka piłka
Dzisiejszy mecz będzie widowiskiem na najwyższym poziomie, tym bardziej warto wybrać się do Orbity przy ul. Wejherowskiej, że nie pokaże tego spotkania żadna telewizja. Za pięć dni wrocławianie awansem rozegrają we Wrocławiu derbowy pojedynek z Miedzią Legnica, a potem jada do Belgii na mecz z mistrzem tego kraju Sportngiem Neerpelt. W połowie miesiąca rewanż z Belgami (III runda pucharu EHF) we Wrocławiu. Najbliższe tygodnie upłyną nam zatem pod znakiem piłki ręcznej na najwyższym poziomie sportowym.
- OczywiÅ›cie chcemy ograć Belgów i walczyć w Europie o najwyższe cele, choć daleko nam do możliwoÅ›ci, także finansowych, klubów niemieckich czy hiszpaÅ„skich – ocenia Zbigniew Sadurski.
Autor artykułu: Roman Skiba